|
Krzysztof Kasprzak już dawno rozpoczął przygotowania do nowego sezonu, a teraz przebywa z Unią Tarnów na obozie w Wiśle. Wychowanek leszczyńskich Byków jest zadowolony ze wspólnych treningów, na których może się bliżej poznać z drużyną i ma nadzieję, że już pod koniec lutego wyjedzie na tor.
- Na obozie jest świetnie. Mamy bardzo dużo śniegu, co jest najważniejsze, bo pomaga nam w jeździe na nartach. Do południa z kolegami śmigamy na stokach, a po obiedzie mamy ogólnorozwojowe treningi na sali gimnastycznej. Wieczorem pływamy i na koniec sauna – mówi zawodnik eSpeedway Team.
Krzysztof od początku swojej kariery jeździł na zgrupowania z Unią Leszno, a w tym roku może zobaczyć jak przygotowują się do sezonu Jaskółki. - Obóz z moim nowym klubem wygląda podobnie jak w każdym innym klubie. Każdy pracuje jak może, bo wie, że dobrze przepracowany okres przygotowawczy pomoże w osiągnięciu dobrych wyników w sezonie. W pokoju mieszkam z Martinem, którego bardzo lubię. Znamy się jeszcze ze startów w Szwecji. Wieczorami wspólnie z całą drużyną schodzimy pograć w biliarda, popijamy soczki i wspólnie żartujemy – dodaje.
W pierwszy dzień obozu zawodnicy wybrali kapitana, którym został Sebastian Ułamek. – Sebę wybraliśmy jednogłośnie na kapitana drużyny, nie tylko, dlatego że jest najstarszy, ale najbardziej doświadczony i mam nadzieję, że podoła zadaniu.
Obóz powoli zbliża się do końca, a nowy zawodnik Jaskółek myśli już o pierwszym wyjeździe na tor. – Wyjazd na tor planuję na koniec lutego, a jeśli pogoda na to nie pozwoli to na początku marca będę trenował na Wyspach. 17 marca mamy prezentację drużyny w Arenie Essex. Pojadę tydzień wcześniej i pośmigam sobie, gdzie się tylko da wyjechać na tor. Już nie mogę się doczekać wyjazdu na tor – zakończył Krzysztof Kasprzak.
|